Relacja Molo z wyjazdu do Safagi '01/10
2010-02-04
To juz trzecie grupowe szkolenie windsurfingowe w okresie jesienno - zimowym organizowane przez EASY Surf Travel i EASY Surf Center. Ponownie Egipt- Safaga, hotel Imperial Shams i naszy instruktor o wielkim do¶wiadczeniu Mariusz MOLO Kowalewski. Nie są to żadne przechwałki ale je¶li kto¶ raz pojedzie z Molo na szkolenie to nie będzie chciał jeĽdzić już z nikim innym. Molo jest bardzo do¶wiadczonym, odpowiedzialnym i ¶wietnym pod względem technicznym instruktorem. Do szkoleń podchodzi bardzo profesjonalnie i z dużą dawką cierpliwo¶ci. Poza wodą to super kole¶, wyluzowany, z ciągłym u¶miechem na twarzy i różnymi (nie zawsze poważnymi ;-) pomysłami w głowie. Tym razem w szkoleniu brało udział 5 osób. Poziom był ¶redniozaawansowany przez co efektywność zajęć też była większa. Spot opisywałem już w poprzednich relacjach, więc żeby nie zanudzać powiem tylko, że baza Club Mistral jak zawsze stanęła na wysokości zadania, a hotel spełniał nasze oczekiwania i przejdę od razu do szkolenia. Pływaliśmy ok. 4 godzin dziennie, przy warunkach od 2 do 6 Beauforta. Momentami fale były dość agresywne i długie- słowem było co robić ale dzielna grupa miała tym więcej zabawy :-) Podczas zajęć kursanci byli filmowani przeze mnie kamerką GoPro z wody i z brzegu oraz robiliśmy zdjęcia. Wieczorami siadaliśmy przy dobrym napoju „prawie” bezalkoholowym ;-) i omawialiśmy poczynania na wodzie. Podczas całego pobytu były 3-4 dni ślizgowe i jeden dzień bezwietrzny, więc wybraliśmy się stateczkiem na nurkowanie. Tego nie zapomnę do końca życia! Podczas nurkowania na wysokości Soma Bay zauważyliśmy rekina tygrysiego! Coś wspaniałego, piękny, ogromny i przerażający. Nie znalazł się śmiałek do popływania z nim, więc postanowiliśmy zmienić miejsce ;-P Na tym wyjeździe miała miejsce jeszcze jedna sytuacja, z którą do tej pory nigdy się nie spotkałem w Egipcie… ogromna burza ze ścianą deszczu! Zalało cały hotel, odrywały się stropy, a w pokojach wody po kostki. Atrakcja co niemiara, cały sztab hotelowy w pogotowiu i na szmatach. Następnego dnia piękna pogoda, świeże powietrze, no i zamszaki wzięli się do usuwania szkód. Ale wracając do szkolenia.. Naszym planem było doszlifowanie manewrów- rufa wypornościowa, ślizgowa , szybki sztag, start z głębokiej wody oraz poprawienie techniki pływania w ślizgu na halsie. Wyjazd pod każdym względem, a głównie sportowym zaliczam do baardzo udanych. Kolejny kierunek to Soma Bay i hotel Intercontinental Abu Soma. Zapraszam w terminach 5-12.03 i tu super niespodzianka, zapraszamy Panie bo to wyjazd dedykowany Wam na Dzień Kobiet. Następne szkolenie w tym samym miejscu, już dla wszystkich w terminie 12-19.03.10